WYWIAD Z ELŻBIETĄ DOROSZ – TRENERKĄ ŻAKÓW I ORLIKÓW KS POLESIE URSZULIN

Trenerko, właśnie minęło pół roku Twojej oficjalnej pracy w Polesiu Urszulin, chociaż już wcześniej angażowałaś się w działania Klubu. Jak oceniasz ten okres?

Oceniam całkiem dobrze. Cieszę się, że powstała grupa Żaków oraz tym jak rozwija się grupa Orlików. Praca codzienna, współtworzenie jakiegoś przedsięwzięcia, jest najlepszym doświadczeniem, jest to fundamentem w pracy każdego trenera. Trzeba w tym wszystkim pamiętać, że świat idzie do przodu i stawia przed wszystkimi nowoczesne rozwiązania, które są bardzo atrakcyjne, w szczególności dla dzieci. Dlatego, by zainteresować dzieci swoją osobą powinniśmy najpierw znaleźć z nimi wspólny język. A podsumowując te pół  roku pracy mogę śmiało powiedzieć, że z większością zawodników rozumiemy się bez słów.

Co było dla Ciebie największym pozytywnym zaskoczeniem w Klubie?

Mogę powiedzieć, że zawodnicy ponieważ są wspaniali – wiedzą po co przychodzą na treningi, chcą chłonąć jak najwięcej informacji w jak najkrótszym czasie, zapał mają ogromny i mam nadzieje że taki w nich pozostanie na długie lata.

Czy coś zaskoczyło Cię negatywnie, albo rozczarowało?

Myślę, że trzeba skupiać na pozytywach (uśmiech).

Jak postrzegasz warunki treningowe w Klubie oraz ogólnie Klub pod względem organizacyjnym i infrastrukturalnym?

Jeżeli chodzi o sprawy organizacyjne, klub zapewnia zawodnikom wszystko co jest potrzebne i to na bardzo dobrym poziomie. Nad wszystkim czuwa Prezes Polesia, który jest bardzo dokładny i zawsze wszystko ma poukładane od A do Z.  Korzystamy z pełnowymiarowego boiska piłkarskiego z pełnym zapleczem technicznym, sali gimnastycznej oraz profesjonalnego sprzętu treningowego. To oczywiście nie oznacza, że nie mogłoby być lepiej. Inwestowanie w ogólną sprawność fizyczną, jest również inwestowaniem w intelekt. Dzieci potrzebują aktywności, wysiłku fizycznego, zmęczenia. W mojej opinii wielką rolę odgrywa świadomość wszystkich ludzi, żeby w to inwestować i wspierać.

Prowadzisz zajęcia w dwóch grupach – orlików i żaków. Jak oceniasz współpracę z zawodnikami i ich potencjał? Jesteś zadowolona z pracy z nimi?

Najważniejsze, żeby dzieci dobrze bawiły się podczas zajęć i z chęcią przychodziły na następne zajęcia. Trzeba dawać pozytywne zabarwienie na każdym treningu, bo od tego zależy, czy będą kontynuować swoją przygodę. To mocno wpływa na późniejszy rozwój. Wielu chłopców jak i dziewczynek ma bardzo duży potencjał, zarówno w najmłodszych żakach jak i nieco starszych orlikach. Z miesiąca na miesiąc robią postępy i to mnie bardzo cieszy. Priorytetem w najmłodszych kategoriach wiekowych musi być zaszczepienie miłości do sportu. Współpraca z zawodnikami układa się bardzo dobrze i jestem z niej zadowolona.

Czy w takim razie myślisz, że Polesie to dobre miejsce do rozwoju piłkarskiego?

Oczywiście, że tak. Klub bardzo stawia na młodzież, mamy zawodników,  którzy chętnie przychodzą na treningi! W klubie stworzyła się bardzo przyjemna i rodzinna atmosfera. Dzisiejszy postęp, wszechogarniająca elektronika i szybkość życia; wszystkie te czynniki powodują, że dzieciaki – zamiast na podwórku, jak my kiedyś – spędzają czas przed komputerami, tabletami, komórkami czy telewizorami. Mają też masę zajęć dodatkowych – językowych, matematycznych itp. W ich życiu jest dużo mniej czasu na sport, na relacje, które budowały się na podwórku. Jednak gdy już się zdecydują i przychodzą na zajęcia do Polesia bardzo chętnie na nich zostają.

Jakie masz plany treningowe dla obydwu drużyn na najbliższy czas?

Nauczać podstaw, pamiętać, że praca z dziećmi zasadniczo się różni od pracy ze starszymi. Musimy młodego zawodnika wyposażyć w narzędzia czyli technikę, motorykę i szeroko rozumianą inteligencję (czytanie gry, ustawianie się), przyjęcia, podania, a następnie przenosić to na wyższy poziom, nauczać zawodników takiej samej gry niezależnie od zajmowanej pozycji i wdrażać to w system gry/taktykę. Muszę się odnieść do tego, by znać potrzeby dzieci. Nie wystarczy być dobrym trenerem i mieć dużą wiedzę z zakresu techniczno-taktycznego. Przede wszystkim trzeba znać potrzeby naszej kategorii wiekowej. Czego potrzebują podopieczni. Wszędzie jest coś innego i trenerzy muszą wiedzieć, w jaki sposób trafić do swoich podopiecznych i budować tak środki treningowe, by pobudzać, rozwijać i sprawiać przyjemność zawodnikom. Bo piłka nożna to jest przyjemność.

Partnerem Polesia jest Górnik Łęczna. Czy współpraca z tym Klubem, to Twoim zdaniem dobry wybór dla Polesia i jego zawodników? Dlaczego?

Współpraca z Górnikiem jest jak najbardziej pozytywnym atutem. Daje Klubowi możliwość  rozgrywania meczów towarzyskich i udziału w turniejach Górnika. Jak również jest to szansa na sportowy rozwój dla naszych wyróżniających się zawodników.

Piłka nożna jest ważną częścią Twojego życia. Powiedz w jaki sposób realizowałaś w przeszłości swoją pasję i jak ją realizujesz obecnie?

Pasja do piłki była zaszczepiona we mnie od najmłodszych lat. W przeszłości będąc czynną zawodniczką uwielbiałam spędzać każdą chwilę na boisku. Sport buduje relacje z otoczeniem, kształtuje osobowość i często decyduje  o dalszych krokach życiowych. Dziś mając możliwość prowadzenia zajęć z dziećmi spełniają się moje marzenia. Gdy znajomi często mówią ,,Kobieto, że Ci się tak chce biegać z tymi dziećmi…”, ja zawsze odpowiadam ,,ja tu na boisku odpoczywam”.

Teraz trochę bardziej prywatnie. Jakim drużynom obecnie szczególnie kibicujesz?

Kobiecej drużynie Górnika Łęczna, grającej w Ekstralidze.

Kto jest Twoim ulubionym piłkarzem i dlaczego?

Mam ich kilku, to może L. Messi. Dlaczego? Poziom umiejętności jaki prezentuje na boisku nie równa się z nikim, jest skromny i zachowuje opanowanie na boisku.

I jeszcze. Co lubisz? Jak spędzasz wolny czas? Jakie potrawy smakują Ci najlepiej?

Wolny czas to dla mnie ulubione chwile, odpoczynek od nauczycielskich obowiązków oraz od zadań, które wyznacza życie w tzw. biegu. Chociaż nie często mam wolny czas, staram się go nie marnować. Spędzam go w rodzinnym gronie, wspólne rowery, spacery, wycieczki.  Jeśli chodzi o potrawy, które najbardziej mi smakują to takie, które zostaną przygotowane przez kogoś dla mnie (uśmiech).

Czego życzyłabyś Polesiu i jego zawodnikom na najbliższy czas?

Na pewno dużo zdrowia. Chciałabym też, żeby sekcja piłki nożnej w Polesiu dostarczała wielu satysfakcji, emocji i wrażeń zawodnikom.

A czego my możemy Ci życzyć?

Motywacji, ciągłego doskonalenia siebie i innych, ale przede wszystkim czerpania satysfakcji z każdego treningu.

Dziękuję za rozmowę.

Ja również dziękuję.

Rozmawiał: T.R.

KONKURS #polubpolesie

Na naszym profilu Facebook (http://www.facebook.com/polesieurszulin) ogłosiliśmy KONKURS, w którym do wygrania jest piłka nożna ADIDAS CONEXT15 (rozmiar 5) z certyfikatem FIFA Quality. Co trzeba zrobić żeby ją zdobyć? To bardzo proste! Wystarczą 4 poniższe kroki:
KROK 1 = polubić nasz profil,
KROK 2 = w komentarzu wyłącznie pod postem konkursowym zamieścić hasztag #polubpolesie i oznaczyć jak największą liczbę swoich znajomych,
KROK 3 = udostępnić post konkursowy,
KROK 4 = zaprosić jak najwięcej znajomych do polubienia profilu Polesia Urszulin poprzez przesłanie ze swojego profilu w aplikacji Facebook zaproszenia do znajomych z wykorzystaniem następującej ścieżki: … Więcej >>> Udostępnij >>> Zaproś znajomych do polubienia tej strony.
———-
Wygrywa osoba, która oznaczy i zaprosi najwięcej znajomych!!!
———-
Konkurs trwa do 10 grudnia 2020. Szczegółowy regulamin konkursu poniżej.
3, 2, 1, 0 START!!! 
 

Continue reading

WYWIAD Z KAROLEM BUJAKIEM – TRENEREM MŁODZIKÓW I TRAMPKARZY KS POLESIE URSZULIN

Trenerze, właśnie minęło pół roku Twojej pracy w Polesiu Urszulin. Jak oceniasz ten okres?

Pół roku, jak to szybko minęło. Czas spędzony w Polesiu Urszulin oceniam bardzo pozytywnie. W tym okresie udało się zorganizować warsztaty piłkarskie, podczas których młodzi zawodnicy mieli bardzo wiele atrakcji, nie tylko sportowych; wygrać Mistrzostwa Województwa Lubelskiego LZS i uczestniczyć w Mistrzostwach Polski, co na pewno było wielkim przeżyciem dla zawodników. Ponadto w rozgrywkach ligowych młodzicy zajęli 1 miejsce, natomiast trampkarze 3. Cieszą sukcesy, jednak to jest efekt zaangażowania podczas treningów i ciągłego progresu młodych zawodników.

Co było dla Ciebie największym pozytywnym zaskoczeniem w Klubie?

Lokalna społeczność, począwszy od zawodników, przez rodziców, a skończywszy na zarządzie i prezesie, czyli ludzie, którzy Tworzą ten klub i bezinteresownie poświęcają swój wolny czas, aby dzieci grające w klubie miały jak najlepsze warunki do rozwijania swoich pasji. Jestem miło zaskoczony.

Czy coś zaskoczyło Cię negatywnie, albo rozczarowało?

Rozczarowało to zbyt mocne słowo, natomiast życzyłbym sobie jako trener, boiska ze sztuczną nawierzchnią i oświetleniem, aby dzieci nie musiały trenować po ciemku w czasie, gdy szybko robi się ciemno. Większość gmin posiada takie obiekty i wierzę, że w Urszulinie doczekamy się również takiego boiska.

Jak postrzegasz warunki treningowe w Klubie oraz ogólnie Klub pod względem organizacyjnym i infrastrukturalnym?

Klub jest mały i przytulny, wszystkie pomieszczenia są odnowione, więc wygląda to bardzo ładnie. Organizacyjnie wszystko jest tak jak należy, prezes dba o każdy szczegół co znacząco ułatwia pracę trenerom.  Trenerzy oraz zawodnicy dysponują sprzętem treningowym na najwyższym poziomie. Jeżeli chodzi o boisko to, jak już wspomniałem, przydałaby się drugie ze sztuczną murawą. Ponadto obecne boisko wymaga kompleksowej renowacji, aby znacząco poprawić stan murawy.

Prowadzisz zajęcia w dwóch grupach – trampkarzy i młodzików. Jak oceniasz współpracę z zawodnikami i ich potencjał? Jesteś zadowolony z pracy z nimi?

Oczywiście na początku brakowało odpowiedniej dyscypliny na treningach i systematyczności. Myślę, że zawodnicy podchodzili do trenera trochę nie ufnie, jednak z biegiem czasu wszystko zaczęło wchodzić na właściwe tory. Uważam, że Tworzymy zgraną drużynę. Jak w każdej grupie są zawodnicy z różnym potencjałem, jednak każdy chce się rozwijać i każdego dnia podnosić swoje umiejętności.

Czy w takim razie myślisz, że Polesie to dobre miejsce do rozwoju piłkarskiego?

Uważam, że do pewnego wieku jest to dobre miejsce, aby podnosić swoje umiejętności. Natomiast dla wyróżniających zawodników trzeba stwarzać nowe bodźce, żeby ciągle się rozwijali dlatego alternatywą jest partner Polesia czyli Górnik Łęczna. Nie mniej jednak jeżeli klub będzie się rozwijał w dalszym ciągu, jest szansa utworzenia nowych grup, mam na myśli juniorów oraz seniorów. Wtedy przy odpowiednim szkoleniu, infrastrukturze, a przede wszystkim finansach, Polesie ma szansę stać się bardzo znaczącym klubem w regionie.

Jakie masz plany treningowe dla obydwu drużyn na najbliższy czas?

Najbliższe miesiące spędzimy na hali, więc z pewnością skupimy się na technice indywidualnej, szczególnie przyjęcie i podanie piłki oraz drybling. Planuję również podnieść sprawność ogólną zawodników, dlatego część zajęć spędzimy na materacach ucząc się ćwiczeń gimnastycznych.

Wspomniałeś już, że partnerem Polesia jest Górnik Łęczna. Czy współpraca z tym Klubem, to Twoim zdaniem dobry wybór dla Polesia i jego zawodników? Dlaczego?

Jasne, każda współpraca z większym klubem jest dobrym rozwiązaniem, a tym bardziej z Górnikiem Łęczna. Jednym z głównych powodów jest brak drużyny juniorów w Polesiu, natomiast Górnik dysponuje Szkołą Mistrzostwa Sportowego i w momencie kiedy zawodnik kończy szkołę podstawową i planuje  dalszą edukację jednocześnie chcąc grać w piłkę, to dobrym kierunkiem dla niego jest SMS Górnik Łęczna. Bardzo dobre warunki do treningu, przyjazna atmosfera, profesjonalna kadra trenerska, to jedne z wielu zalet tej szkoły. Dodatkowo co roku w okresie zimowym Polesie Urszulin jest zapraszane na turnieje piłkarskie organizowane przez Fundację Akademii Górnik Łęczna.

Piłka nożna jest ważną częścią Twojego życia. Powiedz, gdzie i w jaki sposób realizujesz obecnie swoją pasję?

Piłka nożna towarzyszy mi od najmłodszych lat i w dalszym ciągu mam tę przyjemność realizować się jako zawodnik oraz drugi trener w drużynie Górnik II Łęczna. Dopóki zdrowie pozwala, choć różnie z tym było w ostatnim czasie, to będę aktywnie uczestniczył w treningach jako zawodnik. Myślę, że ta aktywność pomaga w pracy trenerskiej, szczególnie w młodszych grupach, ponieważ wszystkie ćwiczenia należy szczegółowo objaśnić i prawidłowo pokazać.

Teraz trochę bardziej prywatnie. Jakim drużynom obecnie szczególnie kibicujesz?

Odkąd pamiętam to często zmieniałem zagraniczne drużyny, którym kibicuję. Czasami była to FC Barcelona, kiedy indziej Manchester United lub Liverpool. Jest to podyktowane tym, że bardziej zwracam uwagę na styl gry jaki drużyna prezentuje w danym czasie. Jeżeli ktoś gra widowiskowo, to zdobywa moją sympatię. Jednak jest klub, któremu kibicuję od dziecka niezależnie jaki poziom sportowy prezentuje i jest to Górnik Łęczna.

Kto jest Twoim ulubionym piłkarzem i dlaczego?

Cenię wielu piłkarzy, począwszy od brazylijskiego Ronaldo, po Messiego, Lewandowskiego czy też Sergio Ramosa. Każdy z tych piłkarzy ma inną charakterystykę i coś niepowtarzalnego.

A co lubisz? Jak spędzasz wolny czas?

Lubię podróże, odwiedzanie nowych miejsc, to jest coś co w ostatnich latach daje mi sporo frajdy. Wolny czas (uśmiech), nie ma go zbyt wiele, jednak jak już się zdarza to zazwyczaj staram się spędzić go z narzeczoną.

A ulubiona potrwa?

Akurat u mnie z ulubioną potrawą jest problem, bo mi wszystko smakuje. Jednak jak mam wybrać, to omlet na słodko z owocami.

Czego życzyłbyś Polesiu i jego zawodnikom na najbliższy czas?

Polesiu życzę ciągłego progresu, podnoszenia jakości szkolenia, nowych obiektów treningowych oraz w dalszym ciągu dużo pasji, we wszystkich działaniach na rzecz klubu. Natomiast zawodnikom ciągłego rozwoju swoich umiejętności i determinacji w dążeniu do celu.

A czego my możemy Ci życzyć?

Życzcie mi zdrowia, a resztę zrobię sam.

Dziękuję za rozmowę.

Ja również dziękuję i pozdrawiam.

Rozmawiał: T.R.

ZAPISY NA II WARSZTATY SPORTOWE POLESIE 2021

Klub Sportowy POLESIE URSZULIN zaprasza wyłącznie zawodniczki i zawodników klubu na 5-dniowe II WARSZTATY SPORTOWE POLESIE 2021, które odbędą się w Urszulinie, w okresie ferii, w dniach 4-8 stycznia 2021 lub 11-15 stycznia 2021 (5 dni, poniedziałek-piątek) w godz. 9:00-14:00 lub 14:30-19:30 (w zależności do grupy!). Zapisy wyłącznie przez formularz na stronie https://tiny.pl/7866m

AKTYWNE FERIE Z POLESIEM!!! ZAPISY DLA ZAWODNIKÓW KLUBU TYLKO DO 10 GRUDNIA!!!

Kadra trenerska: Karol Bujak, Elżbieta Dorosz, Grzegorz Gołoś + wolontariusze.

W programie:
– treningi piłkarskie,
– turnieje wewnętrzne,
– inne zajęcia sportowe,
– treningi mentalne,
– rekreacja,
– inne

Bezpieczeństwo:
Warsztaty sportowe odbędą się w pełnym reżimie sanitarnym. Wszystkie zajęcia będą się odbywały na obiektach sportowych w Urszulinie (sala gimnastyczna, szkoła).

ATRAKCYJNY PROGRAM i NISKIE KOSZTY!!!

Koszt: 200 zł / osoba (warsztaty bez dofinansowania zewnętrznego!)

LICZBA MIEJSC OGRANICZONA!!! DECYDUJE KOLEJNOŚĆ ZGŁOSZEŃ!!!

UWAGA! Warsztaty mają formę dodatkowych zajęć sportowych dla zawodników Klubu Sportowego Polesie Urszulin i odbywają się zgodnie z obowiązującym Regulaminem. Organizator zastrzega sobie możliwość odwołania warsztatów w przypadkach od niego niezależnych, ze zwrotem kosztów dla uczestników.

HARMONOGRAM TRENINGÓW OD 30.11.2020

TRAMPKARZ (2006-2007) – SALA GIMNASTYCZNA
PONIEDZIAŁEK 16:30-18:00
CZWARTEK 15:00-16:30

MŁODZIK (2008-2009) – SALA GIMNASTYCZNA
PONIEDZIAŁEK 15:00-16:30
CZWARTEK 16:30-18:00

ORLIK (2010-2011 + wybrani 2012) – SALA GIMNASTYCZNA
WTOREK 14:45-16:15
ŚRODA 14:45-16:15

ŻAK (2012-2014) – SALA GIMNASTYCZNA
WTOREK 13:45-14:45
ŚRODA 13:45-14:45

UWAGA! WEJŚCIE OD STRONY STADIONU. OBOWIĄZUJE OBUWIE HALOWE NA ZMIANĘ!

WYWIAD Z GRZEGORZEM GOŁOSIEM – PREZESEM KS POLESIE URSZULIN

Prezesie, minęło 2 lata Twojego zaangażowania w działalność Polesia Urszulin. Możesz powiedzieć jak to wszystko się zaczęło?

Jak to mówią potrzeba jest matką wynalazku, a najlepszą motywację do działania dają własne dzieci (uśmiech). Dokładnie tak było w moim przypadku. W 2018 roku mój dziesięcioletni wtedy syn Dawid, zaczął pasjonować się piłką nożną i bardzo mnie prosił o zapisanie go na treningi. Niestety w naszej najbliższej okolicy nie było wtedy oferty treningowej dla chłopców w jego wieku, a dojazdy 30 km do Łęcznej lub Włodawy nie bardzo mi się uśmiechały. Dlatego tata musiał wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć działać (uśmiech), a że od zawsze lubię tego typu wyzwania, więc podjąłem się tej misji. Sprawdziłem jakie są możliwości organizacji treningów w Urszulinie, nawiązałem współpracę z Górnikiem Łęczna, zatrudniłem trenerów i oficjalnie wystartowaliśmy ze szkółką piłkarską w Urszulinie, a ówczesny zarząd Klubu powierzył mi funkcję jej koordynatora.

Po niecałym roku zostałeś już Prezesem klubu, prawda?

Dokładnie. Wszystko potoczyło się bardzo szybko. Treningi piłkarskie w Urszulinie okazały się sporym sukcesem i już w 2019 roku członkowie klubu powierzyli mi funkcję Prezesa Zarządu. To był kolejny krok, który zdecydowałem się zrobić i którego z perspektywy czasu na pewno nie żałuję. Muszę powiedzieć, że jest to dla mnie niezwykła przygoda i cieszę się, że mogę robić, to co lubię. Z wielką przyjemnością patrzę na rozwój klubu, a przede wszystkim na indywidualny rozwój zawodników. Ich postępy i sukcesy napędzają mnie do działania (uśmiech). 

Jak dziś wygląda działalność klubu?

Jesteśmy klubem typowo młodzieżowym, a nasza oferta sportowa skierowana jest do dzieci i młodzieży w wieku od 6 do 15 lat. Obecnie prowadzimy samodzielnie sekcję piłki nożnej oraz we współpracy ze Szkołą Podstawową w Urszulinie dwie kolejne: lekkoatletyki i piłki siatkowej. Stale współpracujemy z 4 trenerami, którzy odpowiadają za stronę sportową działalności. Z kolei kwestie organizacyjne pozostają w moim zakresie. W sumie mamy około 100 zawodników i zawodniczek, w tym kilkudziesięciu piłkarzy, kilkunastu lekkoatletów i kilkunastu siatkarzy. Uważam, że jak na nasze lokalne warunki, jest to bardzo dobry wynik.

Każdego tygodnia odbywają się regularne treningi i one stanowią podstawę naszej działalności. Uczestniczymy też w rozgrywkach ligowych piłki nożnej dla trampkarzy, młodzików, orlików i żaków organizowanych przez Lubelski Związek Piłki Nożnej Oddział w Chełmie. Gramy również mecze towarzyskie i bierzemy udział w różnego typu turniejach. Startujemy w zawodach lekkoatletycznych i rozgrywkach siatkówki.

Przez te dwa lata mojej aktywności stworzyliśmy identyfikację wizualną, stronę Internetową i klubowy profil na Facebooku. Kupiliśmy potrzebny sprzęt treningowy, wyremontowaliśmy biuro klubowe, wyposażyliśmy szatnie. Zmieniliśmy Statut klubu, tak aby faktycznie odpowiadał na dzisiejsze potrzeby. Nawiązaliśmy współpracę z Górnikiem Łęczna, który został naszym partnerem sportowym oraz z firmą JAKO, czyli naszym partnerem technicznym, który zaopatruje nas w stroje i sprzęt treningowy. We współpracy z firmą Top Skills przygotowaliśmy wyjazd naszych zawodników na obóz piłkarski w Drzewcach, dzięki życzliwości Lubelskiego Związku Piłki Nożnej byliśmy na meczu Senegal : Kolumbia podczas Mistrzostw Świata w piłce nożnej U-20, a w tym roku zorganizowaliśmy bardzo udane Wakacyjne Warsztaty Sportowe.

Klub przyjął barwy czerwono-niebieskie i dziś posługuje się herbem w tej samej kolorystyce. Statutowo naszym zasadniczym celem jest wspieranie i upowszechnianie kultury fizycznej, w tym różnych dziedzin sportu, wychowania fizycznego i rehabilitacji ruchowej oraz wszechstronne propagowanie idei sportu wśród dzieci i młodzieży. Mimo, że brzmi to bardzo oficjalnie, to jednak w naszych codziennych działaniach tętni prawdziwe, sportowe życie. Jest uśmiech, radość, pasja, wytrwałość, współpraca, przyjaźń, motywacja, oddanie i wiele, wiele więcej (uśmiech). 

Wspomniałeś o sukcesach. Możesz trochę się pochwalić?

Przede wszystkim, moim zdaniem, każdy sukces rodzi się z ciężkiej pracy i na to chcę zwrócić szczególną uwagę. To właśnie dlatego każdego tygodnia nastawiamy się przede wszystkim na pracę, pracę i jeszcze raz pracę na treningach. To jest priorytet! Ostatnie 2 lata nauczyły mnie, że nie koniecznie zawsze trzeba patrzeć tylko na osiągane wyniki, ale także na indywidualne postępy. A te rodzą się z ciężkiej pracy na treningach.

Od jakiegoś czasu pojawiają się też pierwsze sukcesy w rozgrywkach ligowych i turniejowych. W sezonie 2018/2019 drużyna piłki nożnej młodzików z Urszulina zajęła III miejsce w lidze, a w sezonie 2019/2020 IV miejsce w swojej grupie rozgrywkowej. Orlicy z kolei uzyskali IV miejsce w okręgu, a także III miejsce w okręgowym turnieju o Puchar Prezesa PZPN. W sezonie 2020/2021 z kolei nasza drużyna młodzików zajmuje po rundzie jesiennej I miejsce w swojej grupie, a drużyna trampkarzy III miejsce w swojej grupie. Do tego warto dodać sukcesy w halowych turniejach piłki nożnej w 2020 roku, w tym I miejsce drużyny orlików w Halowym Turnieju Piłki Nożnej o Puchar Prezesa Górnika Łęczna, II miejsce drużyny młodzików w Turnieju Halowej Piłki Nożnej o Puchar Posła na Sejm Kazimierza Chomy w Polichnie oraz III miejsce drużyny młodzików w Turnieju Halowej Piłki Nożnej o Puchar Dyrektora MOSiR Lubartów. Największym jednak sukcesem, jak do tej pory, były wygrane w sierpniu 2020 r. Mistrzostwa Województwa LZS w Piłce Nożnej Chłopców i udział w Mistrzostwach Polski LZS, gdzie nasza drużyna złożona z chłopców z roczników 2007-2009 zajęła X miejsce. Warto również podkreślić, że wyróżniający się zawodnicy brali kilkukrotnie udział w Mobilnej Akademii Młodych Orłów – kluczowym projekcie Polskiego Związku Piłki Nożnej dla „wykluwających się” talentów piłkarskich, a dwóch naszych zawodników z rocznika 2008 dostało powołania na konsultacje do reprezentacji województwa. Małymi krokami budujemy swoją pozycję na piłkarskiej mapie regionu.

Lekkoatleci mają z kolei na swoim koncie: dwukrotnie tytuły indywidualnego mistrza województwa w biegach przełajowych (2019 i 2020), a także: 6 miejsce w województwie w drużynowych biegach przełajowych; czołowe miejsca (1,2,3) w cyklu Czwartków Lekkoatletycznych (biegi na różnych dystansach, skok w dal); drużynowe mistrzostwo województwa w trójboju lekkoatletycznym; drużynowe wicemistrzostwo województwa w sztafetowych biegach przełajowych; czy wreszcie 3, 4 i 9 miejsce w biegach na różnych dystansach w ramach ogólnopolskich Czwartków Lekkoatletycznych. Natomiast drużyna piłki siatkowej w zeszłym roku uzyskała I miejsce w młodzieżowej lidze siatkówki i wystartowała w rozgrywkach w 2020 roku. Zagrała jednak tylko 4 mecze, odnotowując 2 wygrane i 2 porażki, po czym rywalizacja została zakończona.

Chcę jeszcze raz podkreślić. Wszystkie te sukcesy wynikają z ciężkiej pracy i dlatego jestem dumny, z wszystkich tych, którzy podejmują te różnorodne sportowe wyzwania.

Ten dwuletni okres to tylko pasmo sukcesów wynikających z ciężkiej pracy, czy raczej pojawiają się też problemy?

Powiem tak. Nie jestem z tych, co na wszystko i na wszystkich narzekają. Problemy są naturalną częścią życia i każdej działalności. Ja cieszę się sukcesami, a problemy próbuję rozwiązywać. Na pewno wyzwaniem dla takiego lokalnego klubu jak nasz, zawsze były, są i pewnie będą finanse. To one mają bowiem bezpośredni wpływ na to, jakie plany możemy realizować. Gdybyśmy mieli więcej pieniędzy, to moglibyśmy po prostu więcej zrobić. Ale, czy to jest powód do narzekania? Według mnie nie! Dlatego cały czas szukam nowych możliwości w tym zakresie i mam nadzieję, że przyszłość przyniesie dobre rozwiązania. Mamy też stałych partnerów, na których zawsze możemy liczyć, a to w dzisiejszych czasach jest bezcenne.

Kolejna kwestia, to infrastruktura treningowa. Tu też mogłoby być lepiej. Ale, czy to jest powód do narzekania? Moim zdaniem nie! Ostatnio miałem okazję rozmawiać z jednym z trenerów z podobnego do naszego klubu. Mają do dyspozycji piękną, dużą i nowoczesną halę, pełnowymiarowe boisko z równiutką płytą, a do tego sztuczne, oświetlane boisko, typu orlik. Można powiedzieć, że mamy im czego zazdrościć. Tylko, że jest w tym wszystkim jeden problem. Brakuje im chętnych na treningi. Dlatego mimo wszystko wolę nie mieć wymarzonej infrastruktury, a mieć dzieci i młodzież, która chce trenować. Ale jeśli kiedyś uda się jednak w Polesiu połączyć te dwie kwestie, to będą oczywiście przeszczęśliwy.

Kolejna rzecz, to braki kadrowe w poszczególnych rocznikach. Małe kluby nie dysponują przeważnie drużynami w jednym roczniku, jak to jest w większych ośrodkach. U nas trampkarze to rocznik 2006 i 2007, młodzicy to rocznik 2008 i 2009 itd. Rodzi to pewne problemy, gdyż nie zawsze jesteśmy w stanie ze wszystkimi konkurować na równych zasadach. Ale, czy to ma jakieś kolosalne znaczenie? Moim zdaniem nie! Robimy swoje, gramy z silniejszymi, rozwijamy się; to jest najważniejsze.

Dziś martwi mnie właściwie tylko jedna rzecz. Spora część dzieci i młodzieży w naszym otoczeniu spędza zbyt dużo czasu przed różnymi ekranami, a ja się zastanawiam co jeszcze możemy zrobić, żeby to zmienić i zachęcić ich do uprawiania sportu. To jest problem, na który trzeba zwracać szczególną uwagę.

Wspomniałeś o stałych partnerach. Na kogo w takim razie klub może liczyć?

W tym roku otrzymaliśmy wsparcie finansowe od dwóch instytucji: Gminy Urszulin i Ministerstwa Sportu (Program Klub) oraz od dwóch firm: Santander Partner – Placówka we Włodawie i Agromarina Sp. z o.o. w Kulczynie. Gmina wspiera nas również rzeczowo udostępniając infrastrukturę. Jesteśmy za to ogromnie wdzięczni, gdyż bez tej pomocy nie moglibyśmy prowadzić działalności.

Jakie są możliwości wsparcia klubu w jego działaniach?

Możliwości jest co najmniej kilka. Można wybrać coś dla siebie (uśmiech). Każdy może wpłacić na nasze konto darowiznę w dowolnej wysokości. Dodatkowo od tego roku istnieje również możliwość przekazania na naszą rzecz swojego 1% podatku. Z radością także przyjmujemy uzgodnione z nami darowizny rzeczowe, w szczególności w postaci sprzętu sportowego. Generalnie jesteśmy otwarci na wszelkie formy współpracy. Na naszej stronie internetowej www.polesieurszulin.pl jest specjalna podstrona „Wsparcie”, gdzie można znaleźć więcej informacji o naszych potrzebach i formach pomocy.

Jak Prezes postrzega warunki treningowe w Klubie oraz ogólnie Klub pod względem infrastrukturalnym?

Jest dobrze. Korzystamy z pełnowymiarowego boiska piłkarskiego z pełnym zapleczem technicznym, sali gimnastycznej oraz profesjonalnego sprzętu treningowego. Jeśli chodzi o sprzęt treningowy, to za mojej kadencji kupiliśmy lub otrzymaliśmy i obecnie mamy wszystko czego potrzebujemy, a co ważne w dobrej jakości. Dysponujemy matami do ćwiczenia celności strzałów, bramkami różnej wielkości, murem piłkarskim, trenażerem, pachołkami, drabinkami koordynacyjnymi i wieloma innymi pomocami, które pozwalają prowadzić treningi na naprawdę wysokim poziomie. To oczywiście nie oznacza, że nie mogłoby być lepiej (uśmiech). Mogłoby! Wspominałem już o tym. Marzy mi się np. kompleks boisk ze sztuczną nawierzchnią, koniecznie oświetlanych i zadaszanych na okres jesienno-zimowy. Marzy mi się profesjonalna bieżnia i miejsce do treningów skoku w dal. Marzy mi się równiutka, nawadniana płyta boiska trawiastego z piłkochwytami i dobrym oświetleniem. Jak widać marzenia są ważną częścią mojego życia (uśmiech). Dlatego marzę i wierzę, że kiedyś uda się je zrealizować, ale dziś cieszę się z tego co mamy (uśmiech). 

Infrastruktura i sprzęt, to jedna strona medalu. Z drugiej strony są zawodnicy, trenerzy, rodzice. Jak oceniasz współpracę z nimi?

Większość zawodników jest zaangażowana i trenuje z pełnym oddaniem. To jest naprawdę budujące, że chcą poświęcać swój czas, żeby się rozwijać. Bez nich nie miałoby to żadnego sensu. Zależy nam na tym, żeby oprócz umiejętności sportowych uczyć ich również wartościowego życia. Komunikacja, współpraca w grupie, opanowanie, koncentracja, to tylko niektóre elementy, które przy okazji rozwijamy. Myślę, że nasi zawodnicy nam ufają i wiedzą, że robimy wszystko co możemy żeby mieli jak najlepsze warunki do rozwoju. Z drugiej strony ja cały czas widzę w nich potencjał i dlatego ich wspieram oraz robię co mogę żeby dobrze czuli się w naszym klubie.

Jeśli chodzi o naszych trenerów, to mamy świetnych fachowców. We współpracy z nimi staram się być zawsze elastyczny, ale jednocześnie umiejętnie nakreślać plan działania. Wszyscy wywiązują się bez zarzutu z powierzonych im zadań, więc mogę być tylko zadowolony. Na pewno ich dużym plusem jest podejście do dzieci i młodzieży. Umieją zachęcać i wspierać, bez niepotrzebnego ciśnienia. To duży atut!

Współpraca z rodzicami również układa się bardzo dobrze. Ich rola jest kluczowa jeśli chodzi o mądrą motywację dzieci. Mamy to szczęście, że rodzice naszych zawodników są świadomi. Wspierają swoje dzieci w realizacji pasji, a jednocześnie nie wywierają na nie niepotrzebnej presji. Zależy im na kondycji i zdrowiu swoich pociech, a to jest najważniejsze. Czasami z niepokojem obserwuje rodziców dzieci w innych drużynach. Krzyczą na swoje pociechy, rozpraszają je, mocno gestykulują, głośno krytykują sędziów, trenerów i zawodników innych drużyn. Ja wiem, że piłka nożna to emocje, ale dla mnie takie rzeczy w rozgrywkach dzieci są niedopuszczalne. U nas byłoby to nie do pomyślenia.

Nic tylko pozazdrościć. Świetny klub, świetni ludzie.

Dziękuję. Rzeczywiście. Ja również tak uważam (uśmiech). 

Czy w takim razie myślisz, że Polesie to dobre miejsce do rozwoju sportowego dla dzieci i młodzieży?

Oczywiście! Mamy wszystko czego potrzeba. Dobra infrastruktura, profesjonalny sprzęt treningowy, najlepsi trenerzy, organizacja na najwyższym poziomie. Każdego zawodnika traktujemy indywidualnie, śledzimy postępy, kierujemy do odpowiednich grup treningowych. Do tego najlepszych wspieramy w dalszych etapach rozwoju, pomagając w transferach do profesjonalnych klubów i zawsze im kibicując. Czego można chcieć więcej? (uśmiech)

Partnerem Polesia jest Górnik Łęczna. Co daje ta współpraca Klubowi i jego zawodnikom?

Przychodząc do klubu nawiązałem współpracę z Górnikiem Łęczna i cieszę się, że jest naszym partnerem od samego początku mojej działalności w Polesiu. To przede wszystkim najbardziej utytułowany klub w naszym województwie, więc ta współpraca ma dla nas duże znaczenie. Z jednej strony to pewnego rodzaju prestiż i możliwość wzajemnego wsparcia marketingowego. Z drugiej strony to możliwość rozgrywania meczów towarzyskich i udziału w turniejach Górnika. Z trzeciej wreszcie strony to szansa na sportowy rozwój dla naszych wyróżniających się zawodników. Myślę, że ten ostatni czynnik ma szczególne znaczenie, gdyż dzięki tego rodzaju współpracy wszyscy mogą najwięcej skorzystać. Mam nadzieję, że w najbliższej przyszłości nasi młodzi podopieczni będą na tyle dobrze przygotowani, żeby byli w stanie podejmować naukę w Szkole Mistrzostwa Sportowego Górnika, zasilać jego drużyny juniorskie oraz kontynuować swoją drogę w zielono-czarnych barwach.

Dobrze. Gdybym chciał zapisać dziecko na treningi w Polesiu Urszulin, to co muszę zrobić?

Najlepiej na dobry początek zacząć od informacji na naszej stronie Internetowej www.polesieurszulin.pl Następnie skontaktować się z klubem, sprawdzić dostępność miejsc w danym roczniku i ewentualnie umówić na pierwszy trening pokazowy. W przypadku dalszego zainteresowania, aby brać udział w kolejnych treningach rodzice / opiekunowie prawni muszą wypełnić klubowy formularz rejestracyjny oraz dostarczyć do klubu zaświadczenie lekarskie dziecka o braku przeciwwskazań do gry w piłkę nożną. Kolejny etap to wypełnienie formularza rejestracyjnego zawodnika w systemie PZPN oraz deklaracji gry amatora na konkretny sezon. Na tym kończą się formalności i dziecko staje się pełnoprawnym zawodnikiem klubu.

Rozumiem. Teraz trochę bardziej prywatnie, ale wciąż w temacie sportowym. Jakim drużynom obecnie szczególnie kibicujesz? Których współczesnych piłkarzy najbardziej cenisz i lubisz oglądać na boisku?

Największe emocje towarzyszą mi zawsze podczas meczów Górnika Łęczna. Oglądam praktycznie wszystkie spotkania, wcześniej na żywo na stadionie, teraz z wiadomych względów w telewizji. Mogę śmiało powiedzieć, że to drużyna, której jestem kibicem. Z topowych drużyn wspieram Bayern Monachium, ale generalnie lubię oglądać mecze różnych zespołów, szczególnie tych, które akurat w danym momencie grają najbardziej widowiskowo. W miarę możliwości czasowych śledzę wybrane drużyny z różnych europejskich lig,  głównie niemieckiej Bundesligi, hiszpańskiej La Liga, włoskiej Serie A, francuskiej Ligue 1, czy angielskiej Premier League.

Natomiast jeśli chodzi o piłkarzy, to z polskich zawodników cenię Kubę Błaszczykowskiego, nie tylko za styl gry, ale również za podejście do życia. W podobnym sensie inspiruje mnie Sadio Mane. Za umiejętności techniczne wyróżniłbym Roberta Lewandowskiego, Cristiano Ronaldo i Lionela Messiego. 

A możesz jeszcze powiedzieć jak spędzasz wolny czas?

Jeśli mam chwilę wolnego czasu (uśmiech), to staram się go spędzać z rodziną. Lubimy wspólne wyjścia na spacer lub wycieczki rowerowe. Cenię ciszę i przyrodę. Fotografuję. Czasami piszę wiersze. Lubię czytać dobre książki, albo obejrzeć dobry film. Oczywiście oglądam też sport. Staram się żyć powoli i z sensem.

O właśnie. O to nie zapytałem. Twoja rodzina to?

Od zawsze jedna i ta sama żona. A do tego trójka dzieci: dwóch synów i jedna córeczka.

Praca w Klubie, to obecnie Twoje jedyne zajęcie, czy zajmujesz się czymś jeszcze?

Wspólnie z żoną prowadzimy agroturystykę. Zajmuję się też prowadzeniem szkoleń i doradztwem, czasami piszę różnego typu ekspertyzy. Wszystko głównie w obszarze turystyki i sportu.

A powiedz jeszcze dwa słowa o swoim wykształceniu.

Przeszedłem długą drogę (uśmiech). Studiowałem socjologię i teologię. Jestem magistrem turystyki i rekreacji ze specjalnością w zakresie organizacji i zarządzania. Zrobiłem również doktorat na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej z zakresu nauk o Ziemi, ze specjalizacją turystyczną. Do tego ukończyłem masę różnorodnych szkoleń i kursów, ale to nie czas i nie miejsce żeby je wszystkie wymieniać.

Na koniec. Czego życzyłbyś Polesiu oraz jego zawodnikom i trenerom na najbliższy czas?

Ciężkiej pracy i ciągłego rozwoju. Wyznaczania celów i ich realizacji od początku do końca. Myślę, że to jest najważniejsze i będzie procentowało!

A czego my możemy życzyć Prezesowi?

Spełnienia klubowych i osobistych marzeń.

Dziękuję za rozmowę!

Ja również dziękuję. I oczywiście zachęcam wszystkich do aktywności i wspierania Polesia.

Rozmawiał: T.R.